wtorek, 9 listopada 2021

Marcel Moss „Wszyscy muszą zginąć”

To jest jedna z tych książek, po przeczytaniu których nie do końca wiadomo, co można napisać... Marcel Moss przybliża w niej problemy współczesnego świata, takie jak: hejt, pandemia, homofobia, nacjonalizm, uzależnienie od gier, aborcja czy przemoc w rodzinie.
*
Lektura „Wszyscy muszą zginąć” przenosi czytelnika do warszawskiego liceum im. Zygmunta Freuda, w którym doszło do zamachu. Zamaskowani młodzi ludzie wrzucają kilka granatów do sali gimnastycznej, która jest wypełniona przez uczniów i nauczycieli. Wśród młodocianych zamachowców znajduje się Błażej Dragiel - główny bohater powieści. Bezpośrednio po ataku na oczach swojej przyjaciółki - Kai Almond popełnia on samobójstwo.
Co skłoniło chłopaka do takiego czynu? Czy zamach na szkołę nie wyszedł?
Tego wszystkiego dowiadujemy się w miarę zagłębiania się w historię opowiadaną przez Błażeja i Kaję - głównych bohaterów powieści. Fabuła rozpoczyna się w dniu ataku, a następnie cofamy się do źródła dramatycznych wydarzeń. W książce autor pokazuje, jak funkcjonują nastolatkowie w dzisiejszym świecie, gdzie najmniejsza plotka może rozpętać prawdziwą burzę nie do zatrzymania. Autor pokazuje również, jak ważne jest środowisko, którym obracają się młode osoby. Brak wsparcia i zrozumienia u bliskich i rówieśników wiążą się z ucieczką osób nierozumianych do świata nałogów.
*
Wymienione na początku wątki, mimo iż jest ich dużo, połączone w jedną historię, tworzą spójną całość, która wciąga i z pewnością zapada w pamięć i skłania do refleksji nad życiem, nad tym, jak traktujemy bliskie nam osoby i czy aby na pewno jesteśmy uważnymi słuchaczami i obserwatorami otaczającego nas świata.
Na koniec przywołam jeszcze cytat, który najbardziej zapadł mi w pamięć:
[...] Człowiek to egocentryczna i zakompleksiona istota. Ma wiele cech, które uniemożliwiają mu poszerzenie horyzontów. Błądzi we mgle i pożąda tego co nieistotne. Krzywdzi podobnych sobie i dba wyłącznie o własne dobro. [...]

piątek, 15 października 2021

Podziękowania od Pauliny Jurgi

 


📖 Podziękowania dla naszych blogerek w nowej książce Pauliny Jurgi!
📖 13 października miała miejsce premiera nowej powieści Pauliny Jurgi „Matnia”. Z pisarką w ubiegłym roku przeprowadziła wywiad Sylwia Gawron z klasy IIIag LO – wierna fanka jej twórczości. W słowach od autorki zamieszczonych w jej najnowszej książce znalazły się podziękowania dla uczennic LO w Wojkowicach – autorek bloga literackiego „(NIE) TYLKO DLA HUMANISTÓW”. 
📖Dziękujemy za piękne wyróżnienie.😊👏
https://www.facebook.com/.../a.1157221503.../359159052667671

Autor tekstu: ZSOiT Wojkowice

"Matnia" - Paulina Jurga

 



    Po przeczytaniu pierwszej strony książki od razu powiedziałam „Nie! To niemożliwe!” Raz po raz wracałam do tej samej strony i nie mogłam uwierzyć, że autorka pierwszymi zdaniami powieści wzbudzi we mnie aż tak silne i głębokie emocje. Teraz już wiem, że @paulinajurga_  to specjalistka od wrażeń😊

    Paulina Jurga to niesamowita postać, którą miałam szansę osobiście poznać i wielką przyjemność przeprowadzić z nią wywiad. Jest ona nie tylko autorką wspaniałych i poczytnych książek, lecz także nauczycielką, żoną i matką dwójki cudnych urwisów. Jak sama pisze, kocha czekoladę, jest uzależniona od niej i od wymyślania. Sama o sobie mówi:  „Matka Polka Karmicielka z nazbyt wybujałą wyobraźnią...”  - za tę wyobraźnię nieustannie pozostają jej wdzięczne książkoholiczki i wierne fanki jej twórczości.

    „Matnia” jest trzecią i ostatnią częścią mafijnej serii, do której również należą „Matrioszka” i „Marionetka” (odsyłam do ich recenzji na naszym bookstagramie).

    W tej części główna bohaterka – Marta – zostaje porwana i zamknięta przez swojego brata Izasława, który owładnięty obsesją na punkcie młodszej siostry, posunie się do absolutnie wszystkiego, byle tylko była wyłącznie jego. Marta, choć musi przejść przez prawdziwe katusze, nie poddaje się i dzięki swojemu dobremu sercu i woli walki znajduje sprzymierzeńca. Nie traci też nadziei na to, że Nikołaj – jej ukochany – znajdzie ją i uwolni spod jarzma Izasława.

    Jak już wcześniej pisałam, autorka wzbudziła we mnie wszelkie możliwe emocje, a czytając „Matnię” byłam Martą i przeżywałam to samo, co ona. Niezwykle interesującym zabiegiem było także ukazanie całej historii z perspektywy Izasława i Nikołaja – pozwoliły na to głównie retrospekcje, dzięki którym mogłam poznać pobudki ich działań.

    Wszystkie książki autorstwa Pauliny Jurgi, które dotychczas się ukazały,  są dla mnie ważne. Słowo po słowie, kartka po kartce poznawałam tę twórczość i zachwycałam się nią. Możliwość kontaktu z autorką, jej otwartość i ciepło pozwalają praktycznie wraz z nią przeżywać radość towarzyszącą ukazywaniu się kolejnych powieści na rynku wydawniczym. To bardzo ważne dla nas – wiernych czytelników.

    Choć chciałabym zakończyć tę recenzję czymś innym niż prostą, zwykłą i nudną formułką, to nie znajduję słów, by opisać to, jak bardzo polecam przeczytać Wam nie tylko „Matnię”, ale wszystkie książki Pauliny Jurgi. Myślę, ze szybko dacie się porwać tej twórczości.


środa, 29 września 2021

„Zapora” Sławomir Zajączkowski, Krzysztof Wyrzykowski

 


„Zapora” to czwarty zeszyt z cyklu „Wilcze Tropy”. Cykl ten poświęcony jest pamięci Żołnierzy Wyklętych i przygotowany został przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Warszawie. Ktoś mógłby powiedzieć, że to tylko zwykły komiks, jakich pełno. Nie do końca. Ten niesie za sobą przesłanie historyczne i pokazuje dzieciom i młodzieży dokonania Żołnierzy Wyklętych.

W tym zeszycie autorzy: scenarzysta- Sławomir Zajączkowski oraz rysownik- Krzysztof Wyrzykowski, w przystępny i lekki sposób pokazują losy Zaporczyków, pod dowództwem Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Na niespełna dziewiętnastu stronach komiksu autorzy prezentują jedne z ważniejszych elementów życia głównego bohatera. Dla osób, które nie są przyzwyczajone do dynamicznych przeskoków czasowych, akcja komiksu może się dziać nieco za szybko, gdyż na jednej stronie mamy rok 1943, a na następnej widnieje już rok 1945. Mimo tego całość tworzy spójną oraz wciągającą opowieść.

Dodatkowy klimat tworzą piękne - w stonowanych barwach - ilustracje. Pozwala to choć na chwilę przenieść się do tamtych czasów.

            Mimo, że seria „Wilcze Tropy” to komiksy, a nie kilkusetstronicowe książki historyczne, to polecam ją dla wszystkich osób, które choć trochę pragną pogłębić swoją wiedzę o Żołnierzach Wyklętych. 

 

środa, 22 września 2021

"Topieliska" - Ewa Przydryga

 


    Po tę książkę sięgnęłam po przeczytaniu kilku recenzji na jej temat. Były same pozytywne, więc kiedy nauczycielka spytała, jaką książkę chciałabym otrzymać w nagrodę za konkurs, bez wahania podałam jej ten tytuł. Książka opowiada historię Poli – żony pracownika MOPS-u Kuby i mamy trzyletniego Jasia. Pewnego dnia niewyspana bohaterka prosi swojego męża o zawiezienie ich syna do przychodni, do której w ostateczności nie docierają. Okazuje się, że mąż bohaterki ginie w wypadku, a jej syn znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Przez przypadek Pola dowiaduje się, że jej mąż ukrywał przed nią swoją przeszłość, okłamywał ją i miał tajemnice, które - jak się później okaże- zaważyły na jego losie. Pod wpływem gwałtownych emocji i z pomocą swojej siostry bliźniaczki – Idy postanawia dowiedzieć się, co wydarzyło się tamtego dnia. Kim tak naprawdę był Kuba? Jakie sekrety skrywał przed swoją żoną? Kim była Laura? W co zamieszana jest Pola? Do czego dopuścili się Pola i Kuba trzy lata temu? Co zaważyło na losie Kuby? Kim tak naprawdę jest Ida? Jak zareaguje Pola, gdy dowie się prawdy o sobie?

    Ewa Przydryga jest autorką niesamowitych książek, nauczycielką języka angielskiego oraz tłumaczką. Fascynuje się podróżami po najodleglejszych zakątkach Francji i w podróż ze sobą zabiera swoich czytelników w jednej ze swoich książek. Zakończenie zaskoczyło mnie tak bardzo, że przeczytałam je drugi raz i byłam tak samo zdziwiona i jednocześnie zachwycona jak za pierwszym razem. Historia niezwykle mocno wciąga czytelnika i trzyma w swoich wypiłowanych szponach. Bardzo podobało mi się też to, że podczas czytania książki bez najmniejszego problemu mogłam odczuć te same emocje co bohaterka. 

    Z całego serca polecam Wam tę książkę na weekendowy odpoczynek z dreszczykiem.


czwartek, 16 września 2021

„Później” – Stephen King

 


    Głównym bohaterem powieści Kinga jest Jamie Conklin – młody mężczyzna, który opowiada zwariowaną i niesamowitą historię swojego życia. Dlaczego taką? Ponieważ Jamie jest niezwykłą osobą z nadprzyrodzoną zdolnością, jaką jest kontakt ze zmarłymi. Zabiera on nas w podróż po swoim życiu. Poznajemy matkę Jamiego i jej „przyjaciółkę”. Przeżywamy z bohaterem jego pierwsze spotkanie oko w oko z przerażającą duszą seryjnego mordercy oraz wszystkie przyziemne rozterki typowego nastolatka.

    W tej historii ujęło mnie to, że autor poruszył bardzo ważny wątek, jakim jest związek homoseksualny dwóch kobiet, postrzegany z perspektywy dziecka, a potem nastolatka. Stephen King to autor wielu poczytnych i nagrodzonych książek. Samo jego nazwisko na okładce książki zwiastuje niebanalną fabułę oraz morze emocji, które niewątpliwie zaleje nas podczas lektury. Jest nazywany mistrzem horroru. Każda jego książka trafia natychmiast po premierze na szczyty list bestsellerów, a zanim powstanie, wytwórnie filmowe biją się o prawa do jej ekranizacji. Jest najlepszym przykładem amerykańskiego mitu sukcesu.

    Książkę czytałam z zapartym tchem od samego początku do końca. Tak bardzo mnie wciągnęła, że spędziłam na jej lekturze całą noc. Z całego serca polecam ją Wam


środa, 8 września 2021

„Artemis” - Andy Weir



    Pewnego dnia postanowiłyśmy razem z moją najlepsza przyjaciółką i jednocześnie współautorką tego bloga – Małgosią, pojechać po szkole na amatorską sesję zdjęciową. Oczywiście ten, kto nas zna, domyśla się, że skończyło się na McDonald’s, chodzeniu po sklepach i pogaduchach. Weszłyśmy też do Empika i właśnie tam w oczy rzuciła mi się okładka tej książki, która nawiasem mówiąc jest bardzo tajemnicza. Po przeczytaniu opisu, stwierdziłam, że po prostu muszę ją przeczytać. 

    Autorem „Artemis” jest nie kto inny, jak sam Andy Weir – autor bestsellerowej powieści „Marsjanin” (tak tej, której ekranizacja pojawiła się na ekranach kin w 2015 roku) i genialny pisarz. Ciekawostką jest to, że właśnie „Artemis” zostało nagrodzone nagrodą „Książka roku Lubimyczytać.pl” za 2017 rok. Książka opowiada historię Jazz – dwudziestokilkuletniej mieszkanki Artemis, czyli miasta położonego na księżycu. Bohaterka pracuje jako doręczycielka nie do końca legalnych paczek. Pewnego dnia zostaje uwikłana w intrygę, przez którą nie tylko może stracić życie, ale też jej ukochane miasto może przestać istnieć. Zawzięta i sprytna Jazz postanawia stawić czoła mafii i uratować Artemis i siebie. 

    Z całego serca polecam Wam tę książkę, ponieważ jest to niezwykle wciągająca historia, którą przeczyta się jednym tchem.

 

Marcel Moss „Wszyscy muszą zginąć”

To jest jedna z tych książek, po przeczytaniu których nie do końca wiadomo, co można napisać... Marcel Moss przybliża w niej pro...